Uwielbiam zapach białych kwiatów, magnolii, orchidei, frezji, hiacynta, piwonii, maciejki i konwalii. Kwiaty drzew owocowych, wiśnia, jabłko. Delikatna woń tych kwiatów sprawia że czuję szczęście i wolność. Ożywia moją duszę. Otaczamy się zewsząd przeróżnymi zapachami. Niektóre z nich są tak mocne, zepsute i narzucające się, że przyćmiewają sobą wszelkie inne delikatne nuty zapachowe. Lubię zapach świeżego powietrza na zewnątrz. Ale nie zawsze pachnie ono tak samo. Nie zawsze i nie wszędzie jest ono świeże. Najpiękniej pachnie rankiem, kiedy to po nocy wszelkie jego zanieczyszczenia opadną (spaliny, palone gumy w piecach i inne toksyczne smrody). Lubię zapach mroźnego powietrza. Jest lżejsze, energetyzujące i jakby oddzielone od wszelkiej formy toksycznych zanieczyszczeń. Lubię zapach powietrza po deszczu w upalne dni. Ale nie zapach wysychających betonów w mieście, raczej zapach zroszonej trawy, drzew, siana, pociętego drewna, lasu. ...
Komentarze
Prześlij komentarz