Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2024

Złodziejka książek. Przepiękny film. Poruszający do głębi.

Obraz

Co u mnie słychać. Co nowego w moim życiu.

Obraz
      Skończyłam 40 lat. Jeszcze tak do końca nie zwariowałam. Tak tylko po troszku, czasami, tak malutko wariuję. W granicach normy;). Przed wczoraj wygrzebałam swoje zakurzone zapasy sztucznych kwiatów, bo wiedziałam że mam tam też jeszcze miskę do użytku i złożyłam stroik. O taki:      Zagospodarowuję pracowicie nadwyżkę czasową w związku z mniejszą ilością godzin w pracy. Moj podopieczny leży w śpiączce farmakologicznej po operacji oponiaka. Modlę się i czekam. Czekam na wybudzenie i oszacowanie funkcjonalności organizmu po operacji. Na razie jeszcze nie wiem czy to ja będę nadal mu towarzyszyć w podróży życia. Czas pokarze. I tym się właśnie obecnie zajmuję. Towarzyszę i wspieram ludzi starszych w niedoli ich życia. Z kwiaciarni zawinęłam się 2 lata temu. Nie tęsknię, nie żałuję. Nie powiedziałabym że teraz mam rajskie i bogate życie. Jeśli chodzi o finanse, jest słabizna na ten moment. Podopieczny w szpitalu- nie zarabiam. Taka praca jutra nie pewna. ...

Gdzie teraz jestem.

        Obejrzałam sobie właśnie film na Netflix-ie, "I że cię nie opuszczę" i treść filmu przypomniała mi że dawno mnie tu nie było. Jeśli chodzi o film- polecam. Obejrzałam go już po raz drugi, nie dlatego jednak że zapadł mi on jakoś wyjątkowo w pamięć, zwyczajnie z braku wyboru w nowych filmach. Oglądanie filmów to moja odskocznia. Mój relaks i przeniesienie w inny świat. Można by powiedzieć (jakby się posilić o głębszą analizę) że może nawet taki mały nałóg. Nie tak grozny jak alkoholizm czy narkomania, ale jednak systematyczna forma ucieczki. Wracając do filmu, polecam bo fajny. Jeden z ciekawszych jakie oglądałam.         Leżę sobie w miarę wygodnie na łóżku córki w jej pokoju. Tak sobie wymyśliłam że jedną nogą się tu wprowadzę pod jej nieobecność. Na razie jedną nogą bo jestem w stanie dużego zawieszenia w życiu i ciężko teraz podejmować konkretne decyzje. Córka jest na ''gigancie'' nie wiadomo jak długim a ja tu czekam sobie na nią z otw...