Panie Boże prowadź dobrymi ścieżkami - bo bez Ciebie wszystko, nie jest warte nic. Ludzkim rozumem tego nie ogarnę.
Żyjemy w świecie tylu opcji, że przestajemy się już trudzić żeby cokolwiek naprawiać.
Możemy posiąść wszystko, ale ostatecznie zostajemy z niczym.
Mamy tylko siebie.
To nie lada wyczyn, potrafić się cieszyć i doceniać to co mamy, kiedy w naszym życiu dominuje frustracja.
To przerażające, że wyznacznikiem naszej wartości są walory wizualne jakie posiadamy (płycizna i powierzchowność).
Nie chcemy zostać sami z naszymi myślami, zatrzymać się na chwilę i dopuścić je do głosu- mogłoby się wtedy, przypadkiem okazać, że nasze życie jest jednak niewiele warte.
Mamy w sobie nienasycony głód szczęścia.
Życie na każdym kroku nam pokazuje że nawet drugi człowiek, nie jest w naszym życiu wartością stałą.
Każdy człowiek jest odrębnym bytem.
Nieustannie doznajemy poczucia pustki.
Szukamy wszystkiego czym można ją zagłuszyć.
Każdy tak naprawdę CHCE ŻYĆ i pragnie być szczęśliwym.
Nie chce jedynie doświadczać pustki.
Pusta wiara jest niczym.
A karuzela się kręci.

Komentarze
Prześlij komentarz