''Nuda egzystencjalna a sensowny wymiar człowieka''. Aleksandra Kondrat
'' Frustracja i pustka egzystencjalna, mroczna wegetacja to elementy niszczące sensowny wymiar życia. Nuda w ujęciu Moravii ukazuje nam świat emocjonalnego chaosu i braku dopasowania do zastanej rzeczywistości. Między człowiekiem, światem artefaktów oraz innymi nie dochodzi do prawdziwego spotkania. Człowiek nudzi się, pożąda czegoś, potrzebuje, jednak nie potrafi do końca doprecyzować, czego chce, co rodzi rozczarowanie i zaburzenia woli. Życie wydaje się nonsensem i ma charakter rozsypanych puzzli, których nie da się poukładać, gdyż brakuje ważnych części tej układanki. Niezobowiązujące kontakty seksualne nie dają poczucia ulgi, rodzą egzystencjalny lęk przed bliskością i zobowiązaniem. Nuda rodzi się z psychicznej nieudolności i wewnętrznej niezdolności bycia tym, kim chciałoby się być. Nuda to emocjonalna ambiwalencja, interpersonalny chłód nie mogący przebić się przez mur niemocy. Nuda przypomina tutaj nieuważne życie podobne do snu lunatyka. Jednak „nudne” życie to rodzaj zawieszonej uwagi. Jesteśmy w pełni świadomi tego stanu rzeczy40. Viktor Frankl jako przedstawiciel psychologii egzystencjalnej niejednokrotnie podkreślał, że sensowne życie ma charakter procesu. Tożsamość rozproszona, pustka emocjonalna to konsekwencje obsesyjnych i przedmiotowych odniesień. Frankl (w swym dziele pod tytułem Homo Patiens) kładzie nacisk na przejawy redukcji bytu, co odnosi się do trzech postaci współczesnego nihilizmu: fizjologizm (redukcja do rzeczywistości fizycznej), psychologizm (redukcja do sfery psychicznej), oraz socjologizm (redukcja do przestrzeni społecznej)41. W każdej z tych sfer inny aspekt rzeczywistości zostaje całkowicie zmarginalizowany. Rzeczywistość zostaje sprowadzona do samego tylko efektu, produktu i rezultatu faktów bądź fizjologicznych, bądź psychologicznych, bądź socjologicznych. Tak jednak, gdzie dostrzega się tylko sam efekt, nie można zobaczyć żadnej intencji, a gdzie się jej nie widzi, nie można też dopatrzyć się żadnego sensu42. Moravia i Frankl reprezentują antagonistyczną wizję ludzkiej egzystencji. Moravia skupia się na aspekcie melancholijnym, pesymistycznym, wręcz przerażającym, gdzie kondycja ludzka przybiera postać zezwierzęcenia i niechęci do zmian. Frankl kładzie nacisk na usensowiony wymiar ludzkiej egzystencji, niezależnie od krępujących okoliczności. Człowiek jest istotą cierpiącą i niedoskonałą, jednakże nudna i apatyczna egzystencja są konsekwencją postawy pozbawionej nadziei i defetystycznej. Praca w charakterze psychoterapeutycznym utwierdzi40 Zob. A. Moravia, Uwaga, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1968. 41 V.E. Frankl, Psychoterapia dla każdego, PAX, Warszawa 1978, s. 4. 42 V.E. Frankl, Homo Patiens, PAX, Warszawa, s. 9. Nuda egzystencjalna a sensowny wymiar człowieka 113 ła Frankla, iż nie należy ignorować duchowego poziomu ludzkiej egzystencji. Pierwiastek psychosomatyczny (wymiar biologiczno-fizyczny połączony z psychicznym, charakteryzującym się sporą dawką subiektywizmu) jest zakotwiczony w wymiarze wyższym – duchowym (Geist). Noetyczny charakter przenika wymiar psychofizyczny, porządkuje go, dlatego winno mówić się o człowieku jako istocie duchowej. Mamy wtedy do czynienia z jednością w wielości – jest to unitas multiplex43. Mówiąc o człowieku jako jednostce duchowej, trzeba w założeniu przyjąć, że każde postępowanie człowieka na arenie pragmatycznych odniesień otrzymuje cechy swoiście ludzkie44. To właśnie nacisk kładziony przez Frankla na aspekt duchowy, który konstytuuje nasze bycie w świecie, stał się powodem konfliktu z Alfredem Adlerem. Kluczową pobudką metodologicznego zatargu z twórcą psychologii indywidualnej był fakt, iż Frankl akceptował potrzebę dopełnienia rozważań psychoanalitycznych refleksją filozoficzną. Fundamentalnie nakreślił, że wersja psychoterapeutycznego leczenia zaproponowana przez Freuda oraz Adlera istotnie nie jest w stanie objąć holistycznego obrazu ludzkich powinności, pragnień i złożoności jednostkowego bytu. Nuda u Moravii ma charakter chroniczny, ukazuje nam powolny znikający świat duchowości i głębszego wymiaru miłości. Relacja głównego bohatera i Cecylii przypomina szamotaninę dorosłych dzieci, u których nie wykształciły się zdolności do poprawnego i dojrzałego komunikowania się, co w konsekwencji przypomina banalną grę pozorowania bliskości. Stan nudy przyprawia Dino o nudności, ponieważ nie potrafi on doprecyzować, czego tak naprawdę chce. Czuje się wyalienowany i wewnętrznie rozdarty, kumulują się w nim przeciwstawne emocje, dlatego też zachowuje się bezmyślnie i nielogicznie. Postindustrialne społeczeństwa przedstawiają model przyspieszonego życia przepełnionego manią45. Zachowania maniakalne nie stanowią kategorii psychiatrycznej czy zaburzenia, ale określoną postawę wobec życia: nadmierne pobudzenie psycho – motoryczne, mniejszą potrzebę snu, wzmożoną aktywność intelektualną i zadaniową, a także myślenie życzeniowe. W tym przypadku stykamy się z jedną radykalną hipotezą. Po przeciwnej stronie znajduje się nuda, albowiem nużący stan uśpienia blokuje dostęp do stanów „przebodźcowania”.''
https://repozytorium.umk.pl/bitstream/handle/item/4996/RF.2016.027%2CKondrat.pdf?sequence=1
Komentarze
Prześlij komentarz