Pies to nie zabawka.

  Zdecydowanie jestem za adopcją ''używanych'' piesków i innych zwierząt. Pies to nie zabawka - to przecudowny i najwierniejszy współtowarzysz życia. Nikt tak nie odpłaci człowiekowi wdzięcznością za dom, miejsce w rodzinie (stadzie), wyżywienie itp. jak piesek. Nie uważam jednak, że regułą jest to, że piesek zabrany ze schroniska, czy jakaś znajdka z ulicy ma w sobie więcej dobra, miłości, szlachetności a może nawet i wartości niż psiak zakupiony z paskudnej hodowli, gdzie pieski przeważnie są "produkowane" na akord i wyłącznie dla zysku. Te pieski też nie doznały komfortu bycia kochanymi i wiem, że ich oddanie i wdzięczność może być równie ogromna jak pieska ze schroniska. Martwi mnie los psiaków ze schroniska, psiaków bezdomnych, psiaków które doświadczyły agresji i przemocy ze strony brutalnych ludzi bez serca (a może po prostu z ogromnymi problemami i bezradnością wobec życia). Martwi mnie to ile piesków jest topionych, wieszanych czy w inny sposób pozbawianych życia. To przerażające co się dzieje ze zwierzętami za sprawą nieodpowiedzialnych i niedojrzałych ludzi. Ja sama podjęłam w życiu kilka nieodpowiedzialnych decyzji, przez które ucierpiały posiadane przeze mnie zwierzęta. Ale dzięki temu doświadczeniu mam mądrość, wiedzę i naukę. Wiem że nie ma znaczenia z jakiego źródła zdecydujemy się przygarnąć pieska do swojej rodziny, bo jego miłość i przywiązanie nieuwarunkowane jest aż tak bardzo sytuacją w jakiej się znajduje. Ważna jest odpowiedzialność i dojrzałość naszej decyzji za los i życie psiaka. Decydując się na psa, bierzemy na siebie pełną odpowiedzialność. To nie zabawka - to żywe stworzenie które potrzebuje domu, miłości, ciepła a przede wszystkim odpowiedzialnej opieki. To nie jakiś tam element świetnie nadający się na pokaz, podbudowujący nasze ego, czy w inny sposób uzupełniający nasze braki czy deficyty. To nie tylko pies ma być dla Ciebie - Ty masz być dla psa. Nie jestem za tym, a nawet wręcz się przeciwstawiam temu, żeby nasze niedojrzałe jeszcze do podejmowania trudnych decyzji dzieci, dopuszczać do brania odpowiedzialności za życie psa. Nawet jeśli decydujesz się dla dobra swego dziecka i dla spełnienia jego pragnień przygarnąć pieska, to pamiętaj o tym, że jest to głównie Twoja odpowiedzialność za niego i Twoja dojrzała decyzja. To osoba dorosła powinna brać na swoje barki ewentualne konsekwencje wynikające z decyzji o posiadaniu psa. Dla dziecka takie konsekwencje jak wywiezienie do lasu czy zabicie żywego stworzenia (bo nie ma co z nim zrobić na czas wakacji, czy nie ma za co go wyleczyć) są zbyt dużym ciężarem do udźwignięcia.

Trzeba wziąć pod uwagę też to, że nasze dzieci mają mnóstwo deficytów (miłości, uwagi, zabawy) i całą masę pomysłów (nie koniecznie odpowiedzialnych) na zapchanie czymś tych braków. Pies może być jednym z takich świetnych pomysłów. No ale - pies to nie zabawka. Pies nie tylko dla Ciebie - ale Ty dla psa. "Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś" - Antoine de Saint-Exupéry.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Za co dziś jestem wdzięczna.

Moja poezja. Po rozstaniu.