Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2019

Czas spełnienia.

Obraz
Nic, tak dobrze jak ten kawałek nie jest w stanie wyrazić skrywanej udręki i pragnień z głębi mojej duszy.

Odbij czasem w bok.

Obraz
Vixen

Retrospekcja.

14.03.2000 r. Wtorek. Bardzo fajny dzień. Wykąpałam się w izolatce bo u nas znowu coś nawaliło i naprawiają. Do szkoły pojechałyśmy z panią Elą. Na praktach naśmiałam się jak nigdy. Ola pokazywała pokaz mody. Jaka ona jest zabawna. Szycie fartucha jest z deczka denerwujące. Marcin miał dziś przyjechać. Niestety tego nie zrobił. Wkurzyłam się. Po kolacji poszłam zadzwonić. Nie było go, więc przekazałam jego siostrze żeby oddzwonił. Tego też nie zrobił. Przed 22 poszłam z Ireną zadzwonić drugi raz. Tym razem Irena rozmawiała, mnie niby nie było. Słyszałam te jego stare wykręty. Jak on może tak ściemniać?! Co się dzieje? Czy on w ogóle coś do mnie ma? Żebym to ja znała odpowiedź na te pytania. Niestety to raczej nie możliwe. . ujowo!!! Dostałam od Zenka ramę fajek i za..bistą zapalniczkę. I tak nie rozumiem o co mu śmiga. To ciekawe. Wszystko o co go poproszę, mam. Dziwne. Czyżby Aśka  już mu się znudziła? Mniejsza z tym. Fajny dzionek:). 15.03.2000 r. Środa. Nie by...

Życie nie jest jednostajne - zazwyczaj nic nie jest oczywiste i przewidywalne.

Obraz
Piszę, bo myśli nie mieszczą mi się w głowie. Zawsze byłam takim głęboko analitycznym myślicielem. Niezliczona ilość przelatujących przez głowę myśli na minutę. Niektórych z nich, szkoda mi tak bezpowrotnie gubić. Spisywanie myśli, pomaga mi w ich uporządkowaniu, nadaniu im sensu, miary i znaczenia. Ciekawie czyta się swoje zapiski z dużym dystansem czasowym. Czasem są zabawne a czasem irytujące. Można się z siebie pośmiać, pochwalić albo stwierdzić z politowaniem: Gdzie ja miałam rozum! Najczęściej jednak dochodzę do wniosku że moja natura jest tak zawiła że aż nie pojęta. Z resztą nie tylko moja. Vixen Nie lubię gadać. Najbardziej o sobie. Żeby rozmawiać o sobie muszę czuć ku temu wewnętrzną potrzebę. Jakoś ta charakterystyczna cecha kobiecości słabo się u mnie wykształciła. Znacznie lepiej wychodzi mi słuchanie, aczkolwiek na dłuższą metę, zaczynają mnie drażnić monologi moich rozmówców. W takich sytuacjach, rozpętuje się we mnie wewnętrzna burza emocjonalna i mam ochotę zw...