Niedziela 12.03.2000r. Pomyśleć że mam już ponad drugie tyle lat, co miałam wtedy. I kiedy to minęło?
Rano odwaliłam sobie zaj.bistą fryzurę, ale wosk który miałam nałożony na włosy zaj.biście mi przeszkadzał. Dzwoniłam do Marcina. Powiedział że przyjedzie. Byłam pewna że tak będzie. Niestety myliłam się. Przygotowałam się na mój mały ''żarcik'', niestety zabrakło ofiar. Kiszka. Któryś z nich wali nas po rogach. Ciekawe który? Jeden i drugi zwala winę na kolegę. Mam nadzieję że to Adam. Nie chciałabym się dowiedzieć że to Marcin nie ma już ochoty przyjeżdżać.
Dzisiaj jakby cały świat był dla mnie miły. Ja też jestem pozytywnie do wszystkich nastawiona. I tak uważam że to wpływ pogody. Pogoda była dzisiaj super.
Ciekawe czy jeszcze kiedyś będę miała okazję udawać swoją siostrę bliźniaczkę? Mam nadzieję że bo napaliłam się na ten pomysł. W sumie może być niezła zabawa. Może nie wypalić ale to szczegół. Z Marcinem zobaczę się może we wtorek. Szkoda że jeszcze tyle czasu. Marcin jest dziwny, ale coś mnie do niego ciągnie. Nawet słucha muzyki takiej jak ja. Podobają mi się jego żółte włosy. ''Żarówa".
Mamy problemy z karniszem. Ciągle spada. Wczoraj zwalił go Maciek. Zaj.biście go nie lubię. Jest pusty. Nie wiem co Elka w nim widzi. Chyba tylko ładną twarz. Jeśli chodzi o szczegóły, to ona jest taka sama.
Zenek powiedział że jest prawiczkiem. Nie wierzę w to. Na pewno pie.dolił X. Kiedyś wciskał mi kit że jakaś panna jest z nim w ciąży a teraz że jest prawiczkiem. Albo myśli że mój iloraz inteligencji jest na minimum, albo jego jest niższy niż przeciętny.
Marta jak zwykle bawi się w plotki. Nie wiem dlaczego każdy temat poruszany z Martą, spada na plotki. Chciałabym żeby dostała za to nauczkę. Jest strasznie dwulicowa. Przychodzi tu, gada na Ankę a później idzie do niej i nap..rdala na mnie. Co najśmieszniejsze, twierdzi że Elka jest plotkarą i że za to jej nie lubi. Koń by się uśmiał. W sumie i tak każdy zapłaci za swoje grzechy, a będzie cierpiał podwójnie. Odczułam to na własnej skórze.
Rozpisałam się trochę. To chyba wina tego że z nikim tu nie można szczerze pogadać. Nawet pisać się obawiam. Takie osoby jak Elka, potrafią coś takiego przeczytać i na dodatek pokazać innym. Raz tak zrobiła. Nie zapomnę jej tego nigdy! Kiedyś ją załatwię. Jestem bardzo zaborcza. Niestety tylko kolesiówa która pobiłam, dotkliwie to odczuła. W sumie ja też, ale ją na pewno bardziej bolało. Ha ha!
Bo podobno zło można wybaczyć, ale doznanych krzywd nie da się wymazać z pamięci.

Komentarze
Prześlij komentarz